Stacja X — Pan Jezus z szat obnażony

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

 Żołnierze zaś, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć.
 
Obok tych, którzy byli wpatrzeni w Ojca Świętego, tych, którzy słuchali jego słowa, tych, którzy żyli papieskim nauczaniem, byli i tacy, którzy wpatrywali się w Papieża i szukali okazji, aby go wyszydzić. Ośmieszali jego naukę, kpili z wypowiedzi. Nie bronił się, nie dyskutował, z pokorą przyjmował obelgi i ataki na swoją osobę. Nie wstydził się pokazać swojej słabości, gdy mocno podupadł na zdrowiu. Uczył nas stawania w Prawdzie.

            Czy potrafimy znosić obelgi innych? Czy może sami naśmiewamy się obrażamy bliźnich?
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.