Stacja VI — Weronika ociera twarz Jezusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył

Zaprawdę powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie będą głosić tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.

Ludzie lgnęli do papieża, chcieli spojrzeć mu w oczy, dotknąć jego dłoni. Czasem jakiemuś dziecku udało się dostać do Jana Pawła II, a on brał je na ręce i przytulał. Podchodził do niepełnosprawnych, chorych, głaskał, pocieszał. Jak Weronika przynosił ulgę. Jak Weronika ocierał twarz Jezusowi ukrytemu w drugim człowieku.

          A w nas tyle jest nienawiści, rasizmu, antysemityzmu. Boimy spojrzeć się na ludzi chorych, kalekich. Odwracamy z odrazą głowę w drugą stronę. Cierpimy na brak tolerancji wobec drugiego człowieka.

Czy potrafimy jak Jan Paweł II pomagać potrzebującym?

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.